Hobby

Hobby

Każdy jakieś hobby ma – mam i ja! I niestety – cierpi na tym moja karta kredytowa i moje plany na oszczędzanie. Rzeczywiście w moim przypadku – w kwestii oszczędzania jest tak jak w reklamie – czego nie mam na koncie (i to oszczędnościowym, bo stamtąd nie można wyjąc tak wszystkiego od razu – to tego po prostu nie można nazwać oszczędnościami. Ja uwielbiam zakupy i kiedy jest brzydko na dworze – lecę do centrum handlowego na polowanie. Dziś musiałam jeszcze zaliczyć pocztę i wysłać pita- jak mieszkałam w Warszawie – miałam świetną księgową (http://www.finansowoksiegowe.pl) i w tym roku wysłałam jej pity do rozliczenia, nie chciało mi się szukać nowego fachowca w Kielcach.  A potem były tylko same przyjemności – czyli przymierzalnia, milion ciuchów i ja! Królowa zakupów… Swoją drogą – był taki program swego czasu i zastanawiałam się nawet czy się do niego nie zgłosić:P Ehhhh… kupiłam nową kieckę – jest WYPASIONA;)